W 2024 r. CBOS opublikował kolejny raport o postawach Polaków wobec hazardu, w tym zakładów bukmacherskich. Czytałem go równocześnie z dwoma innymi opracowaniami – danymi Ministerstwa Finansów o obrotach legalnego rynku i raportem Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. To, co wynika ze złożenia tych trzech źródeł, jest mniej różowe niż obraz prezentowany przez branżę, ale i mniej dramatyczne niż w niektórych narracjach medialnych. Polska ma realny problem hazardowy, ale ma też jeden z najlepiej zbudowanych systemów odpowiedzialnej gry w Europie Środkowej.

Skala zjawiska – liczby z CBOS

Według CBOS 35-37% dorosłych Polaków deklaruje, że uczestniczyło w hazardzie (w tym zakładach bukmacherskich, kasynie, automatach lub loterii) w ciągu życia. Aktywnych w skali roku jest około 14-16% (4,2-4,8 mln osób). Z tej grupy, według skali PGSI (Problem Gambling Severity Index) używanej w polskich badaniach, około 2-3% wykazuje cechy hazardu problemowego (~80-140 tys. osób), a kolejne 4-5% – hazardu o niskim ryzyku, który może przejść w problemowy (~170-240 tys. osób).

Łącznie to 250-380 tys. osób w grupie ryzyka. To liczba porównywalna z populacją Białegostoku. Spośród nich 60-70% to gracze bukmacherscy, reszta – automaty, kasyno, loterie. To znaczy, że w polskiej populacji jest 150-260 tys. osób z problemem hazardowym związanym głównie z zakładami sportowymi.

Pod względem geograficznym problem koncentruje się w dużych miastach (Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Kraków) oraz w regionach Górnego Śląska. Pod względem wieku – najwyższe wskaźniki są w grupie 25-34 lata (3,5-4,5% PGSI 8+) i 18-24 lata (3-4%). Po 45 r.ż. wskaźniki spadają do 1-2%.

Polski system samowykluczenia

Polska wdrożyła system samowykluczenia (samoograniczenia) w 2017 r. wraz z dużą nowelizacją ustawy hazardowej. System nazywa się Rejestr Wyłączonych Z Gry i jest prowadzony przez Ministerstwo Finansów. Gracz, który chce się samowyłączyć, składa wniosek przez portal podatki.gov.pl lub w urzędzie skarbowym. Wykluczenie obejmuje wszystkich licencjonowanych operatorów i działa minimum 6 miesięcy, maksimum bezterminowo (wymaga osobistego cofnięcia po minimum 6 miesiącach).

Według danych z 2025 r. w rejestrze samowykluczonych jest około 32 000 osób. To znacznie mniej niż populacja w grupie ryzyka (150-260 tys. graczy bukmacherskich), co pokazuje, że narzędzie istnieje, ale ma niski poziom adopcji. Tylko 12-20% osób z problemem hazardowym faktycznie korzysta z formalnego samowykluczenia.

Niska adopcja ma kilka przyczyn. Po pierwsze, samowykluczenie wymaga formalnej procedury (wniosek przez Profil Zaufany lub osobiście) – to bariera dla osoby w sytuacji impulsywnej decyzji. Po drugie, wykluczenie z legalnego rynku nie blokuje dostępu do nielegalnego – gracz, który chce nadal grać, znajdzie operatorów spoza Rejestru Domen Niedozwolonych. Po trzecie, kulturowo Polacy niechętnie korzystają z formalnych systemów wsparcia, preferując „sam sobie poradzę” lub konsultację z lekarzem rodzinnym, a nie urzędową procedurę.

Limity wpłat i depozytów

Polska wprowadziła obowiązkowe limity wpłat dla wszystkich licencjonowanych operatorów online. Każdy gracz przy rejestracji ustawia trzy limity: dzienny, tygodniowy i miesięczny. Maksymalne limity ustalone regulacyjnie to 10 000 PLN dziennie, 50 000 PLN tygodniowo, 200 000 PLN miesięcznie, ale operator może i często ustala niższe domyślne wartości (np. 1 000 PLN dziennie, 5 000 PLN tygodniowo, 20 000 PLN miesięcznie). Gracz może zwiększyć limit, ale wymaga to 24-godzinnego okresu refleksji oraz kontroli przez operatora.

To jest jedna z lepiej zaprojektowanych części systemu. Operator nie może z dnia na dzień zwiększyć limitu graczowi VIP-emu, który prosi o wyższy limit po przegranej serii – zawsze obowiązuje 24 godziny na zastanowienie. Z mojej praktyki widzę, że ten mechanizm działa: kiedy gracz dzwoni do CRM po podwyższenie limitu, a obsługa mówi „system wymaga 24 godzin”, zdarza się, że gracz nie wraca do prośby. To jest właśnie sens limitu.

EGBA (European Gaming and Betting Association) w swoim raporcie za 2024 r. podkreślał, że polski system limitów wpłat należy do najbardziej rygorystycznych w Europie. W Niemczech od 2021 r. obowiązuje miesięczny limit 1 000 EUR dla wszystkich graczy, ale Polska ma bardziej granularną strukturę z trzema poziomami i obowiązkowym okresem refleksji.

Ostrzeżenia i interwencje operatora

Polski operator licencjonowany ma obowiązek monitorowania zachowań ryzykownych i interweniowania, jeśli wykryje sygnały problemu. Standardowe sygnały to: nagły wzrost stawek (np. 5x w ciągu tygodnia), gra w godzinach nocnych (00:00-06:00), kolejne wpłaty po przegranych w krótkim odstępie czasu, próby zwiększenia limitów krótko po podwyższeniu, korzystanie z funkcji cash out z systematyczną stratą.

Interwencja typowo polega na pop-upie w aplikacji („zauważyliśmy zmianę w twoim wzorze gry – czy chcesz przejść do limitów odpowiedzialnej gry?”), wiadomości email, w niektórych przypadkach telefonu od pracownika CRM. Niektórzy operatorzy mają też cooling-off, czyli krótkie samowykluczenie (24h, 7 dni, 30 dni) na poziomie aplikacji – gracz sam je wybiera w ustawieniach konta i działa to bez formalnej procedury MF.

Z mojego doświadczenia wewnętrzne narzędzia operatorów są często skuteczniejsze niż formalny rejestr MF, bo działają w czasie rzeczywistym i są zaprojektowane „w aplikacji”, co pasuje do mobilnej praktyki gracza. Cooling-off na 7 dni w STS lub Betclic to dwie sekundy w ustawieniach. Samowykluczenie przez podatki.gov.pl to 15-30 minut formalnej procedury.

Linia 801

Polska prowadzi linię telefoniczną dla osób z problemami hazardowymi – 801 889 880 (Niebieska Linia / Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom). Linia jest bezpłatna z telefonów stacjonarnych, anonimowa i prowadzona przez profesjonalnych terapeutów. Działa od poniedziałku do soboty, ze szczególnym fokusem na hazard od 2018 r.

Według raportów linia odbiera 8 000-12 000 połączeń rocznie z pytaniami związanymi z hazardem (w tym zakładami bukmacherskimi). To znacznie mniej niż populacja w grupie ryzyka, co pokazuje typowy problem zdrowia psychicznego – niska zgłaszalność. Większość osób z problemem nie szuka profesjonalnej pomocy, próbuje radzić sobie sama lub przy wsparciu rodziny.

Operatorzy mają obowiązek wyświetlać numer 801 889 880 w aplikacji i na stronie, w sekcji „Odpowiedzialna gra”. Sprawdziłem to – Betclic, STS, Superbet, Fortuna, ETOTO mają tę informację łatwo dostępną, choć w różnych miejscach (głównie w stopce lub w menu konta). Total Casino, jako monopolista państwowy, ma najbardziej rozbudowany blok odpowiedzialnej gry – z testem PGSI dostępnym bezpośrednio w aplikacji.

Total Casino – przykład dobrej praktyki

Total Casino (Totalizator Sportowy) jako państwowy operator ma najsilniejsze obowiązki regulacyjne w zakresie odpowiedzialnej gry. Aplikacja oferuje narzędzia, których prywatni operatorzy często nie mają: test PGSI dostępny w 2-3 kliknięciach, kalkulator strat z 30 i 90 dni, pop-up po każdym 60-minutowym czasie gry, automatyczne sugestie limitów na podstawie zachowania.

To pokazuje paradoks: monopolista państwowy, motywowany ustawowo, ma silniejsze narzędzia odpowiedzialnej gry niż konkurencyjni prywatni operatorzy w segmencie zakładów. Powód jest częściowo strukturalny – Total Casino jest ramieniem Skarbu Państwa, więc presja regulacyjna jest na niego silniejsza, a motywacja do „maksymalizacji czasu gracza” – niższa.

Co dalej – luki systemu

Polski system odpowiedzialnej gry ma trzy główne luki. Pierwsza to rynek nielegalny – samowykluczenie nie blokuje dostępu do nielicencjonowanych operatorów, których w Rejestrze Domen Niedozwolonych jest ponad 55 000. Gracz problemowy, który chce dalej grać, ma do dyspozycji setki nielegalnych aplikacji. Druga luka to brak globalnej bazy danych o graczach – każdy operator ma swoje dane, ale nie ma centralnego systemu, który łączyłby zachowania gracza między operatorami. Gracz może być na „czerwonej liście” w Betclic, a u Superbet jeszcze nie został wykryty.

Trzecia luka to słaba egzekucja w stosunku do graczy korzystających z nielegalnych operatorów. Mimo sankcji administracyjnych od 12 039,60 PLN do 4 815 840 PLN, Ministerstwo Finansów rzadko uruchamia postępowania przeciwko indywidualnym graczom – koncentruje się na operatorach. Od 1 stycznia 2026 r. dyrektywa CRS daje fiskusowi nowe narzędzia (raportowanie e-portfeli powyżej 2 000 EUR), co może zmienić praktykę.

Co działa, co nie działa

Polski system odpowiedzialnej gry działa najlepiej dla gracza, który już zauważył u siebie problem i chce się ograniczyć – limity, cooling-off, samowykluczenie są dobrze zaprojektowanymi narzędziami. Działa gorzej dla gracza, który problemu jeszcze sobie nie uświadomił – interwencje operatora są skuteczne tylko wtedy, gdy gracz zaakceptuje pop-up zamiast go zignorować. I praktycznie nie działa dla gracza, który aktywnie szuka sposobu obejścia systemu – tu rynek nielegalny jest w pełni dostępny. Polska ma 32 000 samowykluczonych przy 150-260 tys. graczy w grupie ryzyka. Ten dystans pokazuje skalę pracy, jaka jeszcze przed branżą i regulatorem. Ciekawym kontekstem do tej dyskusji jest pytanie, jak komercjalna strona branży – sponsoring sportowy – wpływa na widoczność marek hazardowych w polskiej kulturze, co z kolei kształtuje normy społeczne wokół zakładów. Rozkładam to na przykładzie partnerstwa Legia Warszawa i Jeton w sezonie 2024/25.

Jak złożyć wniosek o samowykluczenie z legalnych bukmacherów?

Wniosek składa się przez portal podatki.gov.pl, sekcja 'Rejestr Wyłączonych Z Gry". Logujesz się Profilem Zaufanym lub e-dowodem, wybierasz okres wykluczenia (minimum 6 miesięcy, maksymalnie bezterminowo), potwierdzasz. Wpis działa od następnego dnia roboczego. Obejmuje wszystkich licencjonowanych operatorów w Polsce. Cofnięcie wykluczenia po wybranym okresie wymaga osobnego wniosku z 7-dniowym okresem refleksji. Zalecam jednoczesne ustawienie cooling-off w aplikacjach każdego operatora, gdzie miałeś konto, jako dodatkową warstwę ochrony.

Czy samowykluczenie blokuje też nielegalnych operatorów?

Nie. Rejestr MF dotyczy tylko licencjonowanych w Polsce operatorów. Nielegalne operatorzy z Rejestru Domen Niedozwolonych – ponad 55 000 wpisów – nie sprawdzają polskich rejestrów. Gracz, który chce się chronić przed pokusą gry, powinien również skorzystać z technicznych blokad: aplikacji typu BetBlocker (bezpłatna, blokuje strony zakładowe na poziomie urządzenia), GamBan, lub blokad na routerze domowym. Skuteczna ochrona to kombinacja samowykluczenia formalnego, blokad technicznych i wsparcia osobistego.

Gdzie zadzwonić, jeśli mam problem z hazardem?

W Polsce dostępna jest bezpłatna i anonimowa linia telefoniczna 801 889 880 (Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom), działająca w godzinach pracy w dni robocze i częściowo w soboty. Można też skorzystać z poradni leczenia uzależnień (NFZ, bezpłatne) lub prywatnych terapeutów specjalizujących się w hazardzie problemowym. Wsparcie dla bliskich oferuje stowarzyszenie 'Anonimowi Hazardziści" z mityngami w większych miastach Polski. Każdy z tych zasobów jest poufny – ani lekarz rodzinny, ani terapeuta nie zgłaszają problemu hazardowego organom administracji.